Skip to content

Już Ci służę, czynem i radą…

Słyszałem krzyk, gdy wmawiali mi, że to śpiew.

Dźwięk topionych ambicji, wolności zew.

Wieczny bal, osobistości niezliczone.

Witaj królu, załóż swą szyderstw koronę.

Już Ci służę, czynem i radą…

 

Wpierw podnieś swe truchło,

Gdyż ciało było Ci wadą.


whd1

Published in"Ja, snycerz"Blog

Comments are closed.