Skip to content

Z pamiętnika rzemieślnika.

Czterdziesta-druga godzina rzeźbienia, pękł nóż.

Z2

AAAAAaaaaaa…, jasna. Nie zdenerwuje się, nie dam ci satysfakcji. Będziesz leżał pęknięty tak długo, aż zrozumiem, że bez ciebie nic nie zdziałam.

Z3

Czyli jakieś 10 minut, niech kamień się pomoczy. Przerwa.

Z4

Muszę zrobić nowy stołek, ten już się rozlatuje. Hm, strugnica też do wymiany. Po co mi te listewki w kącie… Ciekawe, czy deszcz to śnieg z niespełnionymi ambicjami. O czym myślałem jak rzeźbiłem ten liść… Hm…

Z5

Okej, pora ostrzyć.

Z6

15 minut, dobry czas.

No to zaczynamy kolego.

Czterdziesta-trzecia godzina rzeźbienia, nóż naostrzony…

Z1

 

Published inBlog

Comments are closed.